Hulajnoga w Smoczym Lesie

Wizyta w  Smoczym Lesie była horyzontem moich podróżniczych i dziecięcych marzeń. Przemieszczając się pośród dziwacznych drzew czułem się naprawdę szczęśliwy. Odnosiłem wrażenie, że hulajnoga podzielała mój entuzjazm i euforię. Wysłużona przyjaciółka podróżuje ze mną od lat. Pomimo, że przed kolejną wyprawą dostała nową dawkę „pysznego” smaru do łożysk, zaopatrzyłem ją w nową dętką a jej deska została odmalowana przez odwiedzające mnie dzieci. Wiedziałem, że w każdej chwili mogłaby spłatać mi żart, ulegając awarii. Jednak nie, posłuchajcie gnałem na niej jak szalony używając tylko niewielkiej ilości siły własnych mięśni. Tak wyglądała podróż na wyspie.

IMG_20170929_144143

Dzieci pomogły mi odmalować deskę hulajnogi po wyprawie do Arabii Saudyjskiej

Wspólnocie udaliśmy się do niewielkiej sokotrzańskiej szkoły, gdzie pragnąłem przeprowadzić zajęcia w ramach edukacji przyrodniczo-leśnej dla dzieci. Wiedziałem, że Jemeńczycy żyją w przyrodniczym raju. Mimo to chciałem opowiedzieć o zwierzętach Puszczy Noteckiej i „tańczących sosnach” porastających tereny nadleśnictwa, gdzie pracuje. Dzieci na migi zadawały wiele pytań, świetnie razem się bawiliśmy. Kiedy zadzwonił dzwonek kończący zajęcia, wsiadłem na hulajnogę, aby udać się w drogę pod smocze drzewo i uciąć sobie krótką drzemkę.

DSC01237

Zajęcia w ramach edukacji przyrodniczo-leśnej w jemeńskiej szkole.

DSC01168

Dzieci z zainteresowaniem słuchały na temat wilków, saren, lisów i jeleni zamieszkujących Puszczę Notecką.

DSC00861

Młodzi ludzie z ogromną chęcią przejażdżki spoglądały na żółtą hulajnogę.

Jednak zdziwiłem się hulajnoga, postawiła dziwne, niespotykane wcześniej opory. Wyobraźcie sobie, że nie chciała opuszczać szkoły. Dzieci spoglądały na nią z pragnieniem przejażdżki. Czułem to. Zrozumiałem wówczas, że jej miejsce jest właśnie tutaj – w jednym z najbardziej odizolowanych miejsc świata, w rękach bardzo biednych dzieci, mieszkających w kraju ogarniętym krwawą wojną… Ucałowałem przyjaciółkę w kierownicę i zostawiłem ją dzieciom w szkole. Po rozstaniu czasem czuję jeszcze nostalgię. Ale wiedzcie, że zazdroszczę hulajnodze, że została na wyspie. To ona odkrywa Sokotrę kontynuując moje marzenia 🙂 A ja, cóż siedzę przed komputerem i marzę, aby kiedyś jeszcze powrócić na wsypę. Przecież zamieszkała na niej moja serdeczna przyjaciółka.

DSC01462

Hulajnoga nadal hula w Smoczym Lesie, mam nadzieję, że kiedyś jeszcze się spotkamy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s