Moja przyjaciółka hulajnoga HULAM [RECENZJA]

Ktoś dawniej zaczął produkować hulajnogi, ponieważ pomyślał, że ktoś inny je kupi. Ktoś kiedyś kupił hulajnogę, ponieważ pomyślał, że będzie hulać… Wierni przyjaciele – miś pluszowy oraz żółta hulajnoga (Bliski Wschód, Arabia Saudyjska, styczeń 2017 r.) Takim zagmatwanym (antybiznesowym) zdaniem można określić mój kilkuletni „związek” z polską hulajnogą marki HULAM. Wcześniej miałem skromne doświadczenie początkującego…

Kostka TRIP hulajnoga (wielce) turystyczna [RECENZJA]

Hulajnoga Kostka Trip po raz pierwszy pozwoliła mi na zabrania naprawdę dużej ilości ekwipunku w czasie długich wypraw. Była ze mną w Afryce na Bliskim Wschodzie czy jako zaprzęg dzielnie ciągnęła przyczepę z psem. Mój pierwszy „psi zaprzęg” – startujemy na wyprawę (Polska, Puszcza Notecka, sierpień 2019 r.) Hulajnogę kupiłem w sierpniu 2018 roku, podczas…

MIBO Revolution moja pierwsza wyścigówka [RECENZJA]

Hulajnoga MIBO Reveolution otworzyła przede mną nowe horyzonty. Pozwoliła pobić rekord dziennej jazdy oraz uplasować się na podium podczas pierwszych nieoficjalnych Mistrzostw Polski w Bolesławcu. Dzięki niej na pamięć poznałem niektóre odcinki trasy rowerowej Odra-Nysa… Dzięki hulajnodze MIBO Revolution w czerwco 2019 roku zagościłem „na pudle” zawodów (materiały dostępne dla uczestników Kryterium Ulicznego w Bolesławcu)…

Lubuski pH. Witnica – Bajkowa Polski stolica.

Uroki województwa lubuskiego można poznać na różne sposoby pociągiem, samochodem, rowerem, kajakiem czy dzięki wycieczce hulajnogowej, Uroki województwa lubuskiego można zwiedzać pociągiem lub hulajnogą Jedną z ciekawych propozycji dla osób poruszających się siłą własnych mięśni jest ścieżka rowerową z Gorzowa Wielkopolskiego do Kostrzyna nad Odrą. Nieomal cała trasa odbywa się po utwardzonej drodze, zamieniającej się niekiedy…

Kiszyniów nie Zielona Góra

Kiszyniów od czasu rozpadu sowieckiego imperium stał się stolicą niepodległego państwa Mołdawii zwanej czasem Mołdową. Miasto uważane jest za jedną z najbrzydszych stolic Europy, uroku dodają jedynie położone w sąsiedztwie liczne winnice. Wino to największy skarb Kiszyniowa ale i całej Mołdawii. W mieście tym byłem dwukrotnie, pierwszy raz w roku 2007, kiedy to wraz z…