Moja przyjaciółka hulajnoga HULAM [RECENZJA]

Ktoś dawniej zaczął produkować hulajnogi, ponieważ pomyślał, że ktoś inny je kupi. Ktoś kiedyś kupił hulajnogę, ponieważ pomyślał, że będzie hulać… Wierni przyjaciele – miś pluszowy oraz żółta hulajnoga (Bliski Wschód, Arabia Saudyjska, styczeń 2017 r.) Takim zagmatwanym (antybiznesowym) zdaniem można określić mój kilkuletni „związek” z polską hulajnogą marki HULAM. Wcześniej miałem skromne doświadczenie początkującego…

MIBO Revolution moja pierwsza wyścigówka [RECENZJA]

Hulajnoga MIBO Reveolution otworzyła przede mną nowe horyzonty. Pozwoliła pobić rekord dziennej jazdy oraz uplasować się na podium podczas pierwszych nieoficjalnych Mistrzostw Polski w Bolesławcu. Dzięki niej na pamięć poznałem niektóre odcinki trasy rowerowej Odra-Nysa… Dzięki hulajnodze MIBO Revolution w czerwco 2019 roku zagościłem „na pudle” zawodów (materiały dostępne dla uczestników Kryterium Ulicznego w Bolesławcu)…

YEDOO Wolfer, wilk wśród hulajnóg [RECENZJA]

Wolfera, kupiłem z początkiem roku 2018 w Gorzowie Wielkopolskim. Miałem już za sobą „kilka” kilometrów wyhulanych na hulajnogorowerze marki Kostka. Zamarzyłem przyśpieszeniu jazdy, pokonywaniu dłuższych tras, poruszaniu się bez ograniczeń. Ostatecznie wielkimi krokami zbliżały się hulajnogowe Mistrzostwa Świata w Holandii. Potrzebowałem wyścigówki, na której będę w stanie dotrzymać kroku sąsiadom z Czech, Niemiec czy Słowacji.…

Mega Hulajnoga [RECENZJA]

Obiecałem Wam, kiedyś opisać hulajnogi, hulajnogo-rowery, hybrydy hulajnóg i rowerów  na których miałem przyjemność hulać przez najróżniejsze zakamarki świata. Jak to u prawdziwego mężczyzny bywa, wszystko musiało dojrzeć. Nie miejcie do mnie proszę pretensji, ponieważ dzisiaj wreszcie zaczynam tan ważny cykl. Od siebie będę wymagać regularności, czytelnikom chciałbym przekazać rzetelne, praktyczne i wesołe info 🙂…